w środku lata, lipcowej chwili
lato brzemienne w zenicie słońca...
STANĘŁO !
lecz, nie będzie stać bez końca !
STOI !
czerwienią wiśni...
słonecznika żółtym uśmiechem...
szeptem pszczół miodnych...
lipcowych odgłosów echem...
barwami sadów i ogródków płodnych...
wielością kolorów...pstrokate !
tak to jest !...tak bywa latem !
w ten czas ciepły, czas radosny...
może chce wrócić do swej młodości,
do wiosny ?.......................
lecz, Zegara Wszechświata, nie cofnie !
nic się nie da zmienić !
owoców...rumieńcem...spłonęło...
RUSZYŁO !
czas...zdążać...ku...jesieni !